27-01-2019, 15:54
Byłam po dwóch stronach barykady i w Polsce wspominam ten czas niemiło, gdy byłam ekspedientką.
Dlatego też, tuż po wypłacie, walnęłam ten bajzel ale w Niemczech...hym... nie radzę być niemiłym do ekspedientki, zwłaszcza
Polki, bo... napluje Ci w szklankę.
Tak, zrobiłam to! Cham rzucał szklankami do zlewu za bufetem, zamiast zwyczajnie zostawić pustą na bufecie.
No to mu się odwdzięczyłam i nawet dostałam pochwałę! Że robię najsmaczniejszą kawę na świecie...szkoda, że nie wiedział
o gratisowym dodatku mojej flegmy.
Dlatego też, tuż po wypłacie, walnęłam ten bajzel ale w Niemczech...hym... nie radzę być niemiłym do ekspedientki, zwłaszcza
Polki, bo... napluje Ci w szklankę.

Tak, zrobiłam to! Cham rzucał szklankami do zlewu za bufetem, zamiast zwyczajnie zostawić pustą na bufecie.
No to mu się odwdzięczyłam i nawet dostałam pochwałę! Że robię najsmaczniejszą kawę na świecie...szkoda, że nie wiedział
o gratisowym dodatku mojej flegmy.


