20-01-2019, 13:30
Oczywiście kwestia indywidualnego podejścia do pomocy i działalności charytatywnych.
Każda fundacja firmowana znaną twarzą, która jest kojarzona pozytywnie zbierze więcej pieniędzy, a tym samym niesie więcej pomocy.
Przeciętny "szaraczek", jak ja, czy Ty Hogan pomagając finansowo możemy zebrać np.100 zł, a już Anna Dymna 10 000, a Jurek Owsiak 100 000.Przyznasz, że jest różnica miedzy naszymi kwotami, a tym, co zbiorą oni.
Ty jesteś blisko rachunkowości, a ja w kręgu ludzi, którym pomógł sprzęt od Owsiaka - nie, jak napisałaś tylko z przylepką WOŚP.
Nie czułam się też przez niego obrażana, jak Ty i nie obrażam jego.
Każdy ma wybór - wrzucać do puszek, nie wrzucać..., wolny wybór.
Jak wcześniej Ewa napisała - każdy może mieć swoje zdanie.
Każda fundacja firmowana znaną twarzą, która jest kojarzona pozytywnie zbierze więcej pieniędzy, a tym samym niesie więcej pomocy.
Przeciętny "szaraczek", jak ja, czy Ty Hogan pomagając finansowo możemy zebrać np.100 zł, a już Anna Dymna 10 000, a Jurek Owsiak 100 000.Przyznasz, że jest różnica miedzy naszymi kwotami, a tym, co zbiorą oni.
Ty jesteś blisko rachunkowości, a ja w kręgu ludzi, którym pomógł sprzęt od Owsiaka - nie, jak napisałaś tylko z przylepką WOŚP.
Nie czułam się też przez niego obrażana, jak Ty i nie obrażam jego.
Każdy ma wybór - wrzucać do puszek, nie wrzucać..., wolny wybór.
Jak wcześniej Ewa napisała - każdy może mieć swoje zdanie.


