08-01-2019, 21:50
(08-01-2019, 19:27 )Wąsatka napisał(a): Szkołę średnią skończyłam na początku wieku. Nigdy nie miałam religii na końcu czy początku zajęć lekcyjnych. I tu można coś takiego zrobić, tak jak piszesz Martinie. Z jednym zastrzeżeniem, żeby lekcje i katecheci / księża / zakonnice byli opłacani przez kościół.
i całkowita zgoda , pisałem ze nikt nie wie jak bogaty jest kościół , jak pisałem pieniądze są , bo co niedziela zbiorki do koszyczka sa horrendalne , opłaty za I komunie , za chrzsty , nawet odprowadzenie do grobu nieboszczyka rodzina musi zapłacić , także opłaty za udzielenie ślubu , a wiec niech kościół opłaca swych księży i katechetów .
Chodziłem do szkoły za czasów komunistycznych i nie belo takich jak dzisiaj oszołomów , byl z państwem podpisany konkordat i wszystko było jak dotychczas dobre , oczywiście mozna by bylo cos poprawić i ulepszyć ale w sumie było dobre rozwiązanie i zadowoliło ogólnie prawie wszystkich
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
ślady na sercu pozostaną.


