08-01-2019, 19:27
Szkołę średnią skończyłam na początku wieku. Nigdy nie miałam religii na końcu czy początku zajęć lekcyjnych. I tu można coś takiego zrobić, tak jak piszesz Martinie. Z jednym zastrzeżeniem, żeby lekcje i katecheci / księża / zakonnice byli opłacani przez kościół.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


