08-01-2019, 18:06
(08-01-2019, 12:54 )Wąsatka napisał(a): Martinie, a dlaczego ludzie wierzący zmuszają niewierzące dzieci do tracenia czasu lekcyjnego? W niewielu szkołach takie dzieci mają zajęcia zamiast. Pomijam, że religia wlicza się do średniej. A ile jest takich przypadków, gdzie dziecko musi siedzieć na lekcji religii, choć nie chce, bo szkoła nie zapewni mu opieki.
To jest problem żaden , rodzice powinni sie zorganizować i rozmawiać z ułożeniem planu nauczania , zgadzam się, stopnie z religii nie powinno się wliczać do średniej , najlepiej by bylo jakby katecheci nie dawali żadnych ocen .
nie należny także gonić dzieciaków do salek kościelnych na parafii , lepiej jak ksiądz lub katecheta przyjdzie do szkoły , a sumie najlepiej by było aby lekcja religii była zawsze ostatnia lekcja , wtedy dzieciaki które nie mogą brać udziału w lekcjach religijnych mogą iść do domu.
wszystko jest do uzgodnienia i w sprawach dzieci powinni rodzice i księża sie dogadać dla dobra i bezpieczeństwa dzieciaków.
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
Hogan mnie się także nie podoba ze miliony idą na kościół , jak wiemy miliony w całej Polsce sa zbierane na mszach i innych okazjach , kościół zawsze wyciągał łapy po pieniądze od ludzi , jak wiemy ze nikt nie wie jakie bogactwa posiada kościół w gotowce , budynkach czy nawet w lasach i polach .
Jestem także za tym aby skończyć finansowanie kleru .
Pisałem o mniejszościach zboczków i innych organizacjach mniejszościowych które chcą pouczać większości i narzucać im swe zdanie i zwyczaje
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
ślady na sercu pozostaną.


