08-01-2019, 12:54
Martinie, a dlaczego ludzie wierzący zmuszają niewierzące dzieci do tracenia czasu lekcyjnego? W niewielu szkołach takie dzieci mają zajęcia zamiast. Pomijam, że religia wlicza się do średniej. A ile jest takich przypadków, gdzie dziecko musi siedzieć na lekcji religii, choć nie chce, bo szkoła nie zapewni mu opieki.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


