31-12-2018, 0:57
Atari nie miałam, tylko Commodore 64 (klawiatura i magnetofon). Czasami trzeba było nastawiać głowicę wsuwką do włosów. 
O tym puszczaniu gier do nagrywania też słyszałam.

O tym puszczaniu gier do nagrywania też słyszałam.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


