25-12-2018, 1:58
Pewnie jest droga taka kolacja wigilijna , biedak nie pójdzie do restauracji na taka kolacje chyba ze właściciel organizują jakąś dobroczynna imprezę .
czy atmosfera jest taka jak w domu ? wątpię , a co z czasem czy jest wydzielony ? co z resztkami posiłków i sprzątaniem talerzy , pamiętam z dawnych czasów mieliśmy czas posiedzieć ,porozmawiać , przełamać się opłatkiem , talerzy nikt nie zabieral z pod nosa po skończonym posiłku jakiegoś dania , można było się częstować inna potrawa .
czy atmosfera jest taka jak w domu ? wątpię , a co z czasem czy jest wydzielony ? co z resztkami posiłków i sprzątaniem talerzy , pamiętam z dawnych czasów mieliśmy czas posiedzieć ,porozmawiać , przełamać się opłatkiem , talerzy nikt nie zabieral z pod nosa po skończonym posiłku jakiegoś dania , można było się częstować inna potrawa .
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
ślady na sercu pozostaną.


