25-12-2018, 1:57
Nam w zakładzie coś podobnego serwowali nazywając to wigilią.Za trzy dychy można było się nażreć do oporu.W tym roku zrezygnowano,ponieważ doskonale wiedzą,że gdyby nie koperta nikt by na to nie przyszedł.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


