24-12-2018, 4:33
(23-12-2018, 10:34 )hogan napisał(a):Co sądzisz o trzymaniu karpi bez wody w sklepach przed świętami.
Czy ryby mają uczucia, czy potrafią kochać i czytakie traktowanie ryb jest humanitarne?
Męczenie karpi w sklepach i to na skalę masową to jakieś chore jest. Powinno być surowo karane. Każdy przypadek.
Dla mnie to nie logiczne. Jeżeli ryba i tak trafi na talerz to nie widzę żadnego uzasadnienia żeby ją wcześniej torturować.
Natychmiast po połowie powinna być uśmiercona i dopiero w odpowiednich warunkach (temperatura itd...) poddana dystrybucji do punktów sprzedaży.
Moim zdaniem ryby mają uczucia. W jakim stopniu rozwinięte nie wiem ale posiadają. Przez wiele lat byłem akwarystą i obserwowałem w akwarium zachowanie ryb. Wiele gatunków łączyło się w pary. Dbało o swoje potomstwo. Przykładowo samiec skalara po złożeniu przez samicę ikry wachluje płetwami nad ikrą żeby bardziej natlenić wodę. Para oczywiście też sama dobrała się z kilkunastu ryb jakie akurat posiadałem z tego gatunku. Zaobserwowałem że ta para pozostała parą nadal, już po odchowaniu potomstwa. Nie ma więc mowy o tym że to tylko instynktowne połączenie celem rozmnożenia. To coś więcej. Przynajmniej tak mi się wydaje.


