24-12-2018, 0:47
Wprawdzie system nerwowy ryb jest znacznie prymitywniejszy od naszego to jednak zaraz po złapaniu trzaskam tłuczkiem w głowę poniżej oczodołów.Węgorzom chlastam ogon a małym rybom wbijam kciuk w grzbiet.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


