19-12-2018, 12:50
No tutaj to nie do końca się zgodzę.
W szkole podstawowej powinno się uczyć podstaw wielu dziedzin.
Ja też a szkole podstawowej zastanawiałem się do czego są mi potrzebne np. te wszystkie sinusy, kosinusy, pitagorasy itd.
Dzisiaj korzystam z tego prawie codziennie. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, co kilkuletnie dziecko będzie robiło w dorosłym życiu.
Nauczyciele powinni jednak włożyć trochu wysiłku, żeby ucznia zainteresować omawianym tematem. Powinni też na dany temat poświęcić tyle czasu, żeby cała grupa go zrozumiała.
Nie chciałbym, żeby np chirurg w połowie operacji powiedział - na tym pacjencie wyrobiłem wszystkie przewidziane godziny, zrzucajcie go pod stół i dawajcie kolejnego. Prawda?
W szkole podstawowej powinno się uczyć podstaw wielu dziedzin.
Ja też a szkole podstawowej zastanawiałem się do czego są mi potrzebne np. te wszystkie sinusy, kosinusy, pitagorasy itd.
Dzisiaj korzystam z tego prawie codziennie. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, co kilkuletnie dziecko będzie robiło w dorosłym życiu.
Nauczyciele powinni jednak włożyć trochu wysiłku, żeby ucznia zainteresować omawianym tematem. Powinni też na dany temat poświęcić tyle czasu, żeby cała grupa go zrozumiała.
Nie chciałbym, żeby np chirurg w połowie operacji powiedział - na tym pacjencie wyrobiłem wszystkie przewidziane godziny, zrzucajcie go pod stół i dawajcie kolejnego. Prawda?
<czapja>Miłego dnia... <hi>


