19-12-2018, 8:14
Cytat:W całym kraju rozszerza się "belferska grypa", czyli akcja protestacyjna nauczycieli, którzy wyłudzają zwolnienia lekarskie, aby nie przyjść do szkoły. Według związkowych szacunków do akcji chce się przyłączyć nawet 230 tys. nauczycieli. Cel określony przez Sławomira Broniarza (szefa ZNP) jest prosty: - "Tylko 1000 zł podwyżki zasadniczego wynagrodzenia zakończy protest". Nie mam nic przeciwko, aby nauczyciele dostali podwyżki. Pod dwoma warunkami: 1) niech nie oszukują wyłudzając L4; 2) niech zrezygnują z PRL-owskiego reliktu, czyli "Karty nauczyciela".
źródło http://niewygodne.info.pl/artykul9/04667...dwyzki.htm
W pełni się zgadzam z autorem artykułu. Zresztą jaki w ten sposób przykład dają uczniom? Tylko czekać jak uczniowie prze nawałem sprawdzianów zaczną masowo "chorować".
Również jeśli chodzi o zarobki, to uczciwie licząc ich stawka godzinowa plasuje się na wysokości średniej krajowej.
<czapja>Miłego dnia... <hi>


