16-12-2018, 0:30
U nas zupełnie nowy i MŁODY przede wszystkim. Jeśli chodzi o imprezy to nasze miasto umarło. W tamtym roku byłam ze swoim na Rynku. No to powiem Ci tak, godzina 23 rynek praktycznie pusty, na scenie 5 starych pierdzieli- grają na harmonii, jeden pieprzy cały coś bez sensu niemalże wpychając sobie mikrofon w usta i średnio co półtora minuty tekst "jak się bawicie?!" DNO... -.- Tuż przed północą ogrom narodu zaczął nadciągać i tylko po to, żeby obejrzeć pokaz sztucznych ogni. Wszyscy z okolicznych barów, bo wtedy to imprezy zamknięte bo żadnej innej możliwości nie było na jakąkolwiek imprezę sylwestrową. Obecnie od 3 tygodni nowy prezydent zdążył jeszcze znaleźć kogoś z gwiazd polskiej sceny muzycznej i mamy o 23 koncert Varius Manx. Lepsze to niż nic. Zwłaszcza, że koncerty sylwestrowe zaklepuje się na początku roku. Wystarczy chcieć chyba
No i pierwsza decyzja dotyczy tego, że nie ma sztucznych ogni. Oczywiście standardowo przeciwnicy i zwolennicy są. Na necie można mnożyć bluzgi jakie się sypią między ludźmi
No i pierwsza decyzja dotyczy tego, że nie ma sztucznych ogni. Oczywiście standardowo przeciwnicy i zwolennicy są. Na necie można mnożyć bluzgi jakie się sypią między ludźmi
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>


