15-12-2018, 19:52
Dzisiaj śniło mi się źle. Mianowicie pracowałam w markecie- miałam ogarnąć cukierki, czyli wyłożyć jakieś konkretne w odpowiednie miejsca i cholera kradłam je. Wzięłam sobie woreczek i tak garściami wsypywałam te cukierki i wyniosłam. Później okazało się, że szefowa widziała to na kamerze i nie dość, że mnie zwolniła to skierowała sprawę do sądu... Masakra. Takie to durne było, że aż się obudziłam, więc nie wiem co mogło być dalej.
Kurcze nigdy w życiu niczego nie ukradłam, nie wiem na co takie coś się śni
Kurcze nigdy w życiu niczego nie ukradłam, nie wiem na co takie coś się śni
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>


