09-12-2018, 21:21
Są tacy,którzy grzebią w zakamarkach naszej historii tak zwyczajnie,książkowo.Są też tacy sami,tylko oprócz książek biorą kawałek drewna czy żelaza próbując przekuć,wydłubać,utkać,odtworzyć coś o czym nie chciało by się zapomnieć.
Bywaliście i spodobało Wam się coś takiego?
Zapraszam do dyskusji.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


