26-11-2018, 17:04
Szczerze to dla mnie ta cała Eurowizja nie ma najmniejszego sensu, są tam takie machloje, że aż boli. Rok rocznie punkty lecą między konkretnymi państwami, które po prostu mają jakieś swoje układy między sobą. Nie piszę z zawiści ani z zazdrości ale było tylu świetnych wykonawców (nie mam na myśli Polski ale ogólnie) i najczęściej nie przechodzili części eleminacyjnych a co dopiero wygrać cały konkurs. Czasem wystarczy, że będzie ktoś wzbudzał kontrowersje lub najzywczajniej jakaś hm litość? (wojny, zamieszki, słaba politycznie sytuacja konkretnego kraju, kontrowersyjny wygląd, itp itd.) a przecież to konkurs PIOSENKI a nie najbardziej pokrzywdzonego/lubianego kraju.
Takie tam moje spostrzeżenia. Rozumiem, że nie każdy musi się ze mną zgadzać
Aczkolwiek przestaję obserwować "Eurowizję" bo dla mnie traci ona swój sens i prawdziwy zamysł całego przedsięwzięcia.
Takie tam moje spostrzeżenia. Rozumiem, że nie każdy musi się ze mną zgadzać
Aczkolwiek przestaję obserwować "Eurowizję" bo dla mnie traci ona swój sens i prawdziwy zamysł całego przedsięwzięcia.
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>


