11-11-2018, 19:31
(11-11-2018, 18:50 )bonaparte napisał(a): A po co nam Kalingrad. W pierwszej kolejności bym odbił Lwów i Wilno. Potem ruszamy na Moskwę.
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
https://fakty.interia.pl/polska/news-pre...Id,2659339
Przecież ONR jest legalny wiec mogą sobie chodzić z flagami, co jej do tego.
No widzisz nawet sobie tego nie możesz wyobrazić ! A popatrz na mapę Kaliningrad to odcięta enklawa.Oddzielona jest od ruskich 3 krajami Litwą, Białorusią i Łotwą. Dość niezręcznie byłoby im nas wykurzać.
Plus określony moment i pewne okoliczności naszej agresji ... no ale co z tobą gadać, jak ty sobie tego, nie potrafisz nawet wyobrazić , bo dla ciebie ruskie to niewyobrażana potęga nieomal ''Jak Bóg ojciec wieczna''.

Jakoś nikt już nie pamięta że niedawno napluliśmy im potężnie w zupę i co?
I rozpieprzył sie cały komunistyczny blok i potężne ZSRR.
Ej wy cykory !!!

Ja z resztą nie zamierzał bym tam zostawać :
Celem byłaby raczej destabilizacja Rosji. Krym ich zintegrował i dodał pewności siebie.A jeszcze moment wcześniej był to kraj w rozpadzie.
Cytat:co jej do tego.
Gówno jej do tego !
Najwyższy czas żeby ktoś odstrzelił to babsko , psuje mi apetyt fizjonomią samą. Fuj !!


