11-11-2018, 14:59
Było to bardzo dawno temu ale z tego co pamiętam, jedne i drugie lubiłam, chociaż bardziej uczucie, uważam
baśnie Andersena.
Choćby Dziewczynka z zapałkami albo Pięć ziaren grochu czy Dzikie łabędzie.
A braci Grimm, to oczywiście Kot w butach i Czerwony Kapturek.
Ale lubię chyba wszystkie.
baśnie Andersena.

Choćby Dziewczynka z zapałkami albo Pięć ziaren grochu czy Dzikie łabędzie.
A braci Grimm, to oczywiście Kot w butach i Czerwony Kapturek.
Ale lubię chyba wszystkie.


