03-11-2018, 21:59
Przecież pracę zdalną najczęściej wykonuje się właśnie w domu i nie kłóci się to ani z prawem stanowionym ani ze zwyczajami.
Ewentualnie w jakimś wynajętym do tego celu pomieszczeniu, co też zapewne niektóre uznane starletki czynią.
Zaraz mi pewnie powiesz że brakuje tutaj tego kodeksowego "pracodawcy". Owszem, obecnie większość dziewczyn pracuje samodzielnie, korzystając za opłatą z sieciowej infrastruktury usługodawcy. Model biznesowy w którym usługodawca posiadał także barak w Prisztinie, gdzie w klitkach siedziały dziewczyny, jest już zanikający - i dobrze, bo to sutenerstwo było.
Ewentualnie w jakimś wynajętym do tego celu pomieszczeniu, co też zapewne niektóre uznane starletki czynią.
Zaraz mi pewnie powiesz że brakuje tutaj tego kodeksowego "pracodawcy". Owszem, obecnie większość dziewczyn pracuje samodzielnie, korzystając za opłatą z sieciowej infrastruktury usługodawcy. Model biznesowy w którym usługodawca posiadał także barak w Prisztinie, gdzie w klitkach siedziały dziewczyny, jest już zanikający - i dobrze, bo to sutenerstwo było.


