01-11-2018, 23:39
(01-11-2018, 21:55 )hogan napisał(a): Nie wiedzą co to jest śmierć, tzn. wiedzą co to jest śmierć ale nieNikt z nas nie wie co to jest , własna śmierć.
odczuli jej na sobie. To tak jak z tym garnkiem, za złe uznają to, co dotyka ich samych.
Nie jestem ateistką, tylko wolnym człowiekiem od bujania w obłokach.
Natomiast śmierć innych, one znały 100 razy więcej niż my.
SMierć rodziny , wioski . Polpot wybił pół narodu wokoło była tylko śmierć ,śmierć i ...
Mniejsza

To ty jednak wierzysz w jakiegoś boga ?
Ja raczej w żadnego , nima dowodu że jest, nima dowodów że nima , może tam i jest , dla mnie jego istnienie jest zupełnie nieistotne (Czemu nieistotne , to inna sprawa za długo by pisać tu :
To co wierzysz w coś , jakie to jest twoim zdaniem ?
to 'wolne, od bujania...' , jakieś takie nieodkreślone


