26-10-2018, 23:41
Znam? Domyślam się tylko. 
Przeca widać, że w tej puszce (chyba po paprykarzu) coś jest. W buteleczce (nie wiem po czym) może być herbata, ale nie musi. Jedno jest pewne, kiedyś tam była.
Jakie to niekobiece patrzeć na warsztat, narzędzia z zainteresowaniem. Mam tak od pieluchy.
Tam takie fajne urządzenie leży do wybijania dziur.
Ja mam tylko szydło i radełko. Reszta to improwizacja.

Przeca widać, że w tej puszce (chyba po paprykarzu) coś jest. W buteleczce (nie wiem po czym) może być herbata, ale nie musi. Jedno jest pewne, kiedyś tam była.
Jakie to niekobiece patrzeć na warsztat, narzędzia z zainteresowaniem. Mam tak od pieluchy.
Tam takie fajne urządzenie leży do wybijania dziur.

Ja mam tylko szydło i radełko. Reszta to improwizacja.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


