02-10-2018, 10:26
Józiu, jak ja byłam na tym, to było w czasach, gdzie jeszcze komputera nie miałam a w sklepie nie
było takich rzeczy, dlatego poszłam z ciekawości ale jak na koniec zaśpiewali ceny, to mi się odechciało. :lol:
Robociku, bo na tym to polega aby ludzi oszukiwać i chwalę sobie tych, co umieją wykorzystać i sami na tym
zarobić, tak jak ten Gościu, którego znasz.
Co do samej pracy, to pewnie jak większość, uważam tak samo, że takie telefony wręcz
doprowadzają do szewskiej pasji, zwłaszcza jak się jest samej w domu. Za przeproszeniem, do kibla nie można
wyjść, bo co wyjdziesz, to telefon "barabani". Nie mam zwyczaju chodzenia wszędzie z telefonem, to jedyne co
robię, to kompletnie wyciszam a potem ewentualnie sprawdzam kto dzwonił i jak dzwonił ktoś znajomy, to oddzwaniam.
było takich rzeczy, dlatego poszłam z ciekawości ale jak na koniec zaśpiewali ceny, to mi się odechciało. :lol:
Robociku, bo na tym to polega aby ludzi oszukiwać i chwalę sobie tych, co umieją wykorzystać i sami na tym
zarobić, tak jak ten Gościu, którego znasz.

Co do samej pracy, to pewnie jak większość, uważam tak samo, że takie telefony wręcz
doprowadzają do szewskiej pasji, zwłaszcza jak się jest samej w domu. Za przeproszeniem, do kibla nie można
wyjść, bo co wyjdziesz, to telefon "barabani". Nie mam zwyczaju chodzenia wszędzie z telefonem, to jedyne co
robię, to kompletnie wyciszam a potem ewentualnie sprawdzam kto dzwonił i jak dzwonił ktoś znajomy, to oddzwaniam.


