01-10-2018, 13:52
Ja mówię że to nie mój telefon. Że przed chwilką go ukradłem i musimy szybciutko się rozłączyć, zanim policja mnie namierzy.
Za każdym razem się sprawdza, raz tylko jacyś tacy czarni zamaskowani mi przez okno i drzwi wleźli i się darli głośno. Nie dosłyszałem o co im chodzi, bo wcześniej wleciały do środka drzwi, potem trzy hukowe granaty.
Chyba telefonu szukali? Ale z jakiej racji u mnie?
Za każdym razem się sprawdza, raz tylko jacyś tacy czarni zamaskowani mi przez okno i drzwi wleźli i się darli głośno. Nie dosłyszałem o co im chodzi, bo wcześniej wleciały do środka drzwi, potem trzy hukowe granaty.
Chyba telefonu szukali? Ale z jakiej racji u mnie?


