30-09-2018, 0:02
Też mam swoją metodę.
Walę prosto z mostu:
Jeszcze wam się to nie znudiło?Naprawdę znajdujecie frajerów,którzy dają się na to nabrać?
Pretensji nie mam bo to praca twa,ale powiedz temu swojemu zafajdanemu gnojkowi szefowi,żeby se barana w najbliższą ściaję jeb...Walnął.
Od dłuższego czasu nie mam z nimi problemów.
Walę prosto z mostu:
Jeszcze wam się to nie znudiło?Naprawdę znajdujecie frajerów,którzy dają się na to nabrać?
Pretensji nie mam bo to praca twa,ale powiedz temu swojemu zafajdanemu gnojkowi szefowi,żeby se barana w najbliższą ściaję jeb...Walnął.
Od dłuższego czasu nie mam z nimi problemów.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


