27-09-2018, 17:41
dzisiaj po wyjściu z szpitala musiałem iść na zakupy , wiec to uczyniłem , nie sprawdziłem rachunku na miejscu , zrobiłem to w domu i okazało się ze suka ekspedientka dwa razy mi policzyła winogrona , zawsze sprawdza na miejscu rachunek zakupu i wiele razy składałem reklamacje za podwójne liczenie towaru , nawet nie stać babsztyla na przeprosiny za pomyłkę , czasem się zastanawiam czy to pomyłki czy celowe działanie ekspedientki ???
Ślady na piasku przeminą,
ślady na sercu pozostaną.
ślady na sercu pozostaną.


