23-09-2018, 17:21
W DPSie mieszkały i takie osoby, które gdyby sytuacja finansowa / rodzinna im pozwalała, żyłyby poza ośrodkiem. Normalnie wyjeżdżały do rodzin, czasami na kilkanaście tygodni. Nie miały problemu z samodzielnym funkcjonowaniem, przyjmowaniem leków.
Z tego co piszesz, miałaś styczność tylko z tymi przykrymi przypadkami, gdzie terapia farmakologiczna i psychiatryczna była źle prowadzona. Osobiście znam przypadki, gdzie ludzie wyszli z depresji dzięki odpowiedniej terapii. Teraz żyją bez leków i jeszcze coś im się chce.
Z tego co piszesz, miałaś styczność tylko z tymi przykrymi przypadkami, gdzie terapia farmakologiczna i psychiatryczna była źle prowadzona. Osobiście znam przypadki, gdzie ludzie wyszli z depresji dzięki odpowiedniej terapii. Teraz żyją bez leków i jeszcze coś im się chce.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


