23-09-2018, 11:56
Wczoraj spejalnie ugotowałem ziemniaki i pokroiłem w plasterki.
Przesmażę i do tego lina od znajomgo wędkarza oporządze na patelni.
Przesmażę i do tego lina od znajomgo wędkarza oporządze na patelni.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


