22-09-2018, 20:34
Pamiętam tę dobranockę.
Jeżyk przymierzał rozmaite futerka.
Fernando Sor był moim pierwszym idolem
Znacznie później zrozumiałem,że nie chodzi tu o kunszt i doskonałość w tym co się robi a o wytrwałość
Jeżyk przymierzał rozmaite futerka.
Fernando Sor był moim pierwszym idolem
Znacznie później zrozumiałem,że nie chodzi tu o kunszt i doskonałość w tym co się robi a o wytrwałość
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.


