30-07-2014, 14:26
Lamparcie, pierwszym postem potwierdzileś zawartą w nim diagnozę, sam widać nie czytasz, więc nie wiesz, ze uogólnianie zafalszowuje rzeczywistośc.
W moim miasteczku zamiast jednej ksiegarni, jak 25 lat temu sa teraz trzy, plus doszly dwa Empiki w odległości 15 minut samochodem oraz internetowe zakupy ksiazek papierowych i e-booków. Komuś sie to opłaca, czyli ludzie lupują... zapewne by czytać.
Biblioteka miejska kwitnie.
Co do moich lektur:
Dodatek historyczny Newsweeka pośiwęcony I wojnie światowej;
"Samobójstwo Europy" Chwalby (sprawdź ile to stron)
dwa kryminały Witkowskiego
- to moje lektury z ostatniego miesiąca.
Plus e-book uktraińskiego pisarza poświęcony powstaniu narodu ukraińskiego.
Plus regularnie czytane 3 tygodniki oraz 5 miesięczników.
no i parę mądrych polityczno-ekonomicznych blogów.
PS. do tego sam pisuję w róznych miejscach w necie, nie tylko na forach.
W moim miasteczku zamiast jednej ksiegarni, jak 25 lat temu sa teraz trzy, plus doszly dwa Empiki w odległości 15 minut samochodem oraz internetowe zakupy ksiazek papierowych i e-booków. Komuś sie to opłaca, czyli ludzie lupują... zapewne by czytać.
Biblioteka miejska kwitnie.
Co do moich lektur:
Dodatek historyczny Newsweeka pośiwęcony I wojnie światowej;
"Samobójstwo Europy" Chwalby (sprawdź ile to stron)
dwa kryminały Witkowskiego
- to moje lektury z ostatniego miesiąca.
Plus e-book uktraińskiego pisarza poświęcony powstaniu narodu ukraińskiego.
Plus regularnie czytane 3 tygodniki oraz 5 miesięczników.
no i parę mądrych polityczno-ekonomicznych blogów.
PS. do tego sam pisuję w róznych miejscach w necie, nie tylko na forach.


