15-09-2018, 10:54
Depresja jest chorobą, wynikającą z braku zainteresowań, niską samooceną, często poczuciu winy, braku sensu czegokolwiek - myślach samobójczych. Bywa, że poprzedzają ją pewne traumatyczne fakty, przeżycia - chociażby śmierć bliskiej osoby, nie zawsze jednak tak jest, częściej właśnie niska samoocena, brak zainteresowań. Często bywa mylona ze smutkiem, jak np. tzw. smutek jesienny, czy głęboki, długotrwały ale mijający smutek, który nie jest depresją, a właśnie stanem, jak piszesz. Niektórzy określają depresję, jako 'zaburzenie" ale wynikające z pewnych chorób np. z afektywności dwubiegunowej i tu depresji nawrotowych.
Dawniej nie stosowało się wielu określeń, pomimo tego, że niektóre choroby już były, pewne określenia zaczęły być przyjmowane dużo później. Kwalifikowano pewne zachowania, jako jedną i tą samą chorobę. Poza tym jeszcze do niedawna wiele chorób uważanych było za wstydliwe, były choroby psychiczne ale nie potrafiono ich rozróżnić i określić dokładnie nazwy. Kiedyś była niewielka ilość psychiatrów, najczęściej byli to neurolodzy - psychiatrzy. Do dziś większości osób psychiatra kojarzy się z "wariatkowem", czy podobnymi określeniami.
Z pewnością internet tzn. częste przesiadywanie przy nim, odcinanie się od świata,brak realnych znajomych, przyjaciół, brak hobby prowadzi do depresji.
Dawniej nie stosowało się wielu określeń, pomimo tego, że niektóre choroby już były, pewne określenia zaczęły być przyjmowane dużo później. Kwalifikowano pewne zachowania, jako jedną i tą samą chorobę. Poza tym jeszcze do niedawna wiele chorób uważanych było za wstydliwe, były choroby psychiczne ale nie potrafiono ich rozróżnić i określić dokładnie nazwy. Kiedyś była niewielka ilość psychiatrów, najczęściej byli to neurolodzy - psychiatrzy. Do dziś większości osób psychiatra kojarzy się z "wariatkowem", czy podobnymi określeniami.
Z pewnością internet tzn. częste przesiadywanie przy nim, odcinanie się od świata,brak realnych znajomych, przyjaciół, brak hobby prowadzi do depresji.


