10-09-2018, 16:01
No to ja ślepak pierwszej klasy z daleka nie widzę. Poszłam do okulisty, dostałam gogle ale z nakazem, że mam iść do optyka (JEGO salonu) no bajka wkurzyłam się bo niby dlaczego mam nabijać mu kieszeń ale w sumie oprócz tego optyka jest jeszcze jeden ale wielkość to może taki kiosk ruchu- więc wiadomo- wybór tragedia a ceny to dwie tragedie plus VAT.
Wróciłam się do tego co rządzi nim lekarz i co się okazuje? Że jest taniej. Jakieś promocje, specjalne szkła bla bla bla babka mnie ryła dobre pół godziny a ja coraz mniej rozumiałam. Bo czym różni się taka soczewka od takiej -.-
Fakt faktem jakiś tam wybór był no ale ja mam problem z zatokami i migrenami, więc potrzebuję czegoś lekkiego (stare okulary były mega ciężkie i normalnie non stop bolał mnie łeb). Mówię to lasce a ta się na mnie gapi jak na kosmitkę i wciska jakiś badziew nie dość, że drogi to jeszcze sama oprawka mega ciężka a co dopiero jak dochodzi szkło... Wkurzyłam się, zaczęłam sama szukać. Znalazłam
Lekkie z jakiegoś fajnego plastiku. Założyłam, nie było ciężko więc doliczyłam sobie pi razy okno wagę szkieł i stwierdziłam, że mi pasuje taka opcja. Problem był tylko tego typu, że nie było czarnych oprawek. Trochę mi to nie pasowało bo wiadomo, czarny taki standardowy kolor. Były dwu kolorowe. Fioletowo-czerwone. Od wewnętrznej strony są czerwone ale akurat nikt tego nie widzi a z zewnątrz są fioletowe. W sumie musiałam je wziąć bo tylko te były takie lekkie. Za całość zapłaciłam ok 450-500zł Nie pamiętam dokładnie bo to było 3 lata temu. Więc widzę, że prawie jak za darmo w porównaniu do Twoich Izuniu. Dodam, że poszłam z papierem do NFZ i była tam jakaś zniżka więc nie było źle. W czerwcu natomiast byłam z partnerem za okularami dla jego syna w Vision to ceny kosmos. Są jakieś oprawki za stówę ale to takie resztki i w sumie zupełnie nie dla mnie bo są po prostu ciężkie. Znalazłam coś podobnego do tych co mam ale koszty potężne a gdzie jeszcze koszty szkieł? Także co mi z ich "promocji" jak przychodzi co do czego to tysiaka trzeba zostawić.
Fakt faktem to teraz tak sobie myślę, że jednak miałam farta i dobrze bo po pierwsze, okulary ogarnęłam w małym optyku krótszy czas oczekiwania, po drugie wyszło mi taniej a po trzecie nie dałam się omamić lasce, która wyciąga Ci najdroższe oprawki i wciska Ci kity, że tak bardzo do Ciebie pasują jakby były robione z myślą o Tobie (taaaaa
)
Wróciłam się do tego co rządzi nim lekarz i co się okazuje? Że jest taniej. Jakieś promocje, specjalne szkła bla bla bla babka mnie ryła dobre pół godziny a ja coraz mniej rozumiałam. Bo czym różni się taka soczewka od takiej -.-
Fakt faktem jakiś tam wybór był no ale ja mam problem z zatokami i migrenami, więc potrzebuję czegoś lekkiego (stare okulary były mega ciężkie i normalnie non stop bolał mnie łeb). Mówię to lasce a ta się na mnie gapi jak na kosmitkę i wciska jakiś badziew nie dość, że drogi to jeszcze sama oprawka mega ciężka a co dopiero jak dochodzi szkło... Wkurzyłam się, zaczęłam sama szukać. Znalazłam
Lekkie z jakiegoś fajnego plastiku. Założyłam, nie było ciężko więc doliczyłam sobie pi razy okno wagę szkieł i stwierdziłam, że mi pasuje taka opcja. Problem był tylko tego typu, że nie było czarnych oprawek. Trochę mi to nie pasowało bo wiadomo, czarny taki standardowy kolor. Były dwu kolorowe. Fioletowo-czerwone. Od wewnętrznej strony są czerwone ale akurat nikt tego nie widzi a z zewnątrz są fioletowe. W sumie musiałam je wziąć bo tylko te były takie lekkie. Za całość zapłaciłam ok 450-500zł Nie pamiętam dokładnie bo to było 3 lata temu. Więc widzę, że prawie jak za darmo w porównaniu do Twoich Izuniu. Dodam, że poszłam z papierem do NFZ i była tam jakaś zniżka więc nie było źle. W czerwcu natomiast byłam z partnerem za okularami dla jego syna w Vision to ceny kosmos. Są jakieś oprawki za stówę ale to takie resztki i w sumie zupełnie nie dla mnie bo są po prostu ciężkie. Znalazłam coś podobnego do tych co mam ale koszty potężne a gdzie jeszcze koszty szkieł? Także co mi z ich "promocji" jak przychodzi co do czego to tysiaka trzeba zostawić. Fakt faktem to teraz tak sobie myślę, że jednak miałam farta i dobrze bo po pierwsze, okulary ogarnęłam w małym optyku krótszy czas oczekiwania, po drugie wyszło mi taniej a po trzecie nie dałam się omamić lasce, która wyciąga Ci najdroższe oprawki i wciska Ci kity, że tak bardzo do Ciebie pasują jakby były robione z myślą o Tobie (taaaaa
)
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>


