30-07-2014, 13:39
(30-07-2014, 13:20 )Roślinka napisał(a): Heh..to ja już zostanę lepiej singielkąW zasadzie mało mam jakiś takich chwil w których dokucza mi to, że jestem sam w zasadzie zdecydowanie mniej niż sprzeczek, scenek, zazdrości, kłótni czy ustępstw, kompromisów, które towarzyszą co dzień małżeńskim i niemałżeńskim parom. Może mniej mnie to nachodzi, bo mam las jezioro, sarny, koty, kwiaty, muzykę, książkę,teatr i wiele innych miłych rozpraszaczy myśli
czy jest łatwiej ?..być może..ale na pewno nie powiecie mi, że jest tak zawsze fajnie..albo ja jestem odmieńcem




