03-09-2018, 13:35
Kiedyś, wybierając się do teściów, kupiłam dla doga niemieckiego takiego piszczącego kurczaka. Psiak nie miał zabawek i nie wiedziałam czy mu się spodoba.
Dostał świra. Skakał dookoła tej zabawki, podrzucał i poza jedną osobą, nikt nie mógł jej zabrać.
Nie pił, nie jadł, tylko się bawił.
Dostał świra. Skakał dookoła tej zabawki, podrzucał i poza jedną osobą, nikt nie mógł jej zabrać.
Nie pił, nie jadł, tylko się bawił.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


