30-08-2018, 11:19
No właśnie, tak samo jak u mnie znalazłam masło 82% w Gamie. Znalazłam, bo szukam masła o jakiej największej
liczbie procent tłuszczu mlekowego a nie roślinnego(margaryny i masła roślinne i inne mixy). Od dość niedawna, producenci
"zmądrzeli", bo na takim oszukanym maśle, już nie jest napisane, że jest to masło ale na przykład mix do kanapek
czy masło z dodatkiem roślinnym, czy jeszcze jakoś inaczej. Wcześniej oszukiwali w żywe oczy klientów i jak byk widniało
na opakowaniu: Masło w 100% zdrowe! Co oznacza kolejną ściemę, bo nie jest napisane, że owe masło ma 100% tłuszczu
zwierzęcego ale że w 100% jest zdrowe. :lol: Ludzie nie myślą i nie wiedzą i dają się sami nabrać a firmy coraz bardziej
brną dzięki ludzkiej głupocie, w większe machlojki Po części uważam, że sami jesteśmy winni tego, co firmy z nami robią
i kojarzy mi się tu od razu kościół. Ogłupia w ten sam sposób co owe firmy. Z dzieciństwa nie pamiętam jakie masło było
dostępne w sklepach, bo najczęściej spożywaliśmy masło robione przez dziadka, czyli z całą pewnością miało 100% masła
w maśle. Ale za to pamiętam jak pokazały się na półkach masła roślinne i te miały dokładną nazwę, że jest to masło
roślinne albo też były wtedy dostępne wyroby mleczarskie, pod nazwami takimi jak: wyrób przeznaczony do pieczenia.
I tu nikt nie miał wątpliwości, że kupuje coś do pieczenia i nie jest to w 100% masło czy też do jedzenia i że jest to masło
roślinne. Był też czas, że deklarowano, iż te roślinne jest o wiele zdrowsze a przy okazji łatwiej się rozsmarowuje.
I tu wkraczają kolejne oszustwa producentów, bo jak ludzie domyślili się, że jak coś dobrze się rozsmarowuje, to z pewnością
nie jest masło naturalne, w chwili gdy już oszukano w sprzedaży margaryn jako masła. No to producenci posunęli się
dalej i zaczęli do margaryn dodawać łój! Dzięki niemu i margaryny stały się twarde. W dobie internetu, uważam, że firmy
produkujące nabiał, nie mają już wyboru i wszelkie chwyty zostały rozpoznane i albo zaczną produkować godziwe wyroby
albo niech liczą się z plajtą, bo już ludzie mają dość nabijania w butelkę... po mleku, które ma 2%, co jest w oryginalnym
mleku niemożliwe! Mleko także powinno mieć 100%!
liczbie procent tłuszczu mlekowego a nie roślinnego(margaryny i masła roślinne i inne mixy). Od dość niedawna, producenci
"zmądrzeli", bo na takim oszukanym maśle, już nie jest napisane, że jest to masło ale na przykład mix do kanapek
czy masło z dodatkiem roślinnym, czy jeszcze jakoś inaczej. Wcześniej oszukiwali w żywe oczy klientów i jak byk widniało
na opakowaniu: Masło w 100% zdrowe! Co oznacza kolejną ściemę, bo nie jest napisane, że owe masło ma 100% tłuszczu
zwierzęcego ale że w 100% jest zdrowe. :lol: Ludzie nie myślą i nie wiedzą i dają się sami nabrać a firmy coraz bardziej
brną dzięki ludzkiej głupocie, w większe machlojki Po części uważam, że sami jesteśmy winni tego, co firmy z nami robią
i kojarzy mi się tu od razu kościół. Ogłupia w ten sam sposób co owe firmy. Z dzieciństwa nie pamiętam jakie masło było
dostępne w sklepach, bo najczęściej spożywaliśmy masło robione przez dziadka, czyli z całą pewnością miało 100% masła
w maśle. Ale za to pamiętam jak pokazały się na półkach masła roślinne i te miały dokładną nazwę, że jest to masło
roślinne albo też były wtedy dostępne wyroby mleczarskie, pod nazwami takimi jak: wyrób przeznaczony do pieczenia.
I tu nikt nie miał wątpliwości, że kupuje coś do pieczenia i nie jest to w 100% masło czy też do jedzenia i że jest to masło
roślinne. Był też czas, że deklarowano, iż te roślinne jest o wiele zdrowsze a przy okazji łatwiej się rozsmarowuje.
I tu wkraczają kolejne oszustwa producentów, bo jak ludzie domyślili się, że jak coś dobrze się rozsmarowuje, to z pewnością
nie jest masło naturalne, w chwili gdy już oszukano w sprzedaży margaryn jako masła. No to producenci posunęli się
dalej i zaczęli do margaryn dodawać łój! Dzięki niemu i margaryny stały się twarde. W dobie internetu, uważam, że firmy
produkujące nabiał, nie mają już wyboru i wszelkie chwyty zostały rozpoznane i albo zaczną produkować godziwe wyroby
albo niech liczą się z plajtą, bo już ludzie mają dość nabijania w butelkę... po mleku, które ma 2%, co jest w oryginalnym
mleku niemożliwe! Mleko także powinno mieć 100%!


