26-08-2018, 10:56
Rok temu kupiłem żonie subaru foresterkę.
Fajne auto, ale przesiadła się doń z mojej omci, którą "czasowo" śmigała.
Po miesiącu mówi- weź to sprzedaj, przeciez jeździć to nie chce
W sumie, jak się przesiądzie z 240 kucyków ( pry odłączonej sprężarce ) na 130, to trochę boli..
Fajne auto, ale przesiadła się doń z mojej omci, którą "czasowo" śmigała.
Po miesiącu mówi- weź to sprzedaj, przeciez jeździć to nie chce

W sumie, jak się przesiądzie z 240 kucyków ( pry odłączonej sprężarce ) na 130, to trochę boli..


