21-08-2018, 20:54
Ja muszę elektrycznego pastucha podłączyć ale silnego. Jak ukradnie i zabije to będzie wiadomo kto. A tak w ogóle kilka km ode mnie w ten sposób mąż zabił swoją żonę. Zamiast założyć normalnego pastucha to podłączył napięcie z domu. Włączał na noc a na dzień wyłączał. Aż doszło do sytuacji kiedy zauważył, że żony długo nie ma z grządek i przypomniał sobie, że nie odłączył prądu. Znalazł ją martwą ooo
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>


