15-08-2018, 23:16
Bardzo lubię, bo to tak mi się od dzieciństwa zakodowało. Jak tato wracał z delegacji to chwalił się że zjadł gdzieś po drodze pyszną golonkę. Mama tego nie robiła, że niezdrowe etc. Zatem golonka w mojej podświadomości urosła do czegoś niesamowitego, niczym pokarm bogów.


