03-08-2018, 10:32
W Gdyni mogłam Herona spuszczać ze smyczy w lesie. Do lasu miałam blisko, tylko przejść przez ulicę
ale też musiałam uważać, bo tam wszyscy z psami chodzili, właśnie po to aby psy mogły się wybiegać.
W Ornecie nie mam gdzie i ze względu na psa, kupiłam działkę i tam go wożę aby sobie pobiegał.
Byłam u Burmistrza w tej sprawie, chciałam wydzierżawić jakieś większe miejsce gdzie zrobiłabym wybieg
dla psów ale nie mają niby takiego placu, jedynie budynki, to zaproponował mi schronisko dla zwierząt, idiota.
Nie twierdzę, że to zły pomysł i przydałoby się schronisko na miejscu ale co ma piernik do wiatraka, jak mi
chodziło o psy z właścicielami a i takie schronisko musi mieć miejsce, gdzie psy mogłyby pobiegać.
ale też musiałam uważać, bo tam wszyscy z psami chodzili, właśnie po to aby psy mogły się wybiegać.
W Ornecie nie mam gdzie i ze względu na psa, kupiłam działkę i tam go wożę aby sobie pobiegał.
Byłam u Burmistrza w tej sprawie, chciałam wydzierżawić jakieś większe miejsce gdzie zrobiłabym wybieg
dla psów ale nie mają niby takiego placu, jedynie budynki, to zaproponował mi schronisko dla zwierząt, idiota.
Nie twierdzę, że to zły pomysł i przydałoby się schronisko na miejscu ale co ma piernik do wiatraka, jak mi
chodziło o psy z właścicielami a i takie schronisko musi mieć miejsce, gdzie psy mogłyby pobiegać.


