02-08-2018, 13:57
Hogan wiem coś o tym. Nawet w mieście wojewódzkim, w blokowisku mało kto szczepi i chodzi z psem na smyczy, szczególnie z tymi małymi, które są bardziej agresywne niż większe. Lepiej wydać na piwo czy wódkę. O sprzątaniu po pupilu nie wspomnę.
Są wsie, ale i w miastach się zdarza gdzie źle traktuje się psy. Po co ktoś bierze psa i poza wyprowadzaniem go za potrzebą, tuczeniem, nie zapewnia mu żadnych rozrywek? To też jest krzywdzenie zwierzaka.
Są wsie, ale i w miastach się zdarza gdzie źle traktuje się psy. Po co ktoś bierze psa i poza wyprowadzaniem go za potrzebą, tuczeniem, nie zapewnia mu żadnych rozrywek? To też jest krzywdzenie zwierzaka.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


