02-08-2018, 13:42
Koszmarnie to wygląda.
Denerwują mnie właściciele bez smyczy. Kiedyś taki "mały, niewinny" piesek rzucił się w moją stronę. Właściciel zdążył. Pytam go czy pies ma ważne szczepienia i książeczkę, a ten wielkie oczy i od razu się oddalił.
Powinni robić badania psychologiczne na posiadanie zwierząt.
Denerwują mnie właściciele bez smyczy. Kiedyś taki "mały, niewinny" piesek rzucił się w moją stronę. Właściciel zdążył. Pytam go czy pies ma ważne szczepienia i książeczkę, a ten wielkie oczy i od razu się oddalił.
Powinni robić badania psychologiczne na posiadanie zwierząt.
"To, co dajesz, Momo, pozostaje twoje na zawsze;
to, co zachowujesz, jest na zawsze stracone!"


