23-07-2018, 11:46
Kiedyś próbowałem piec. Sam sobie kwas robiłem. Z efektami to sprawa dyskusyjna.
No i zabawy przy tym też trochu.
Samo pieczenie, najpierw w temperaturze niemal na maxa, a później stopniowo obniżałem.
Chleb piekłem tylko na mące żytniej. Pomijając fakt, że skórka wychodziła mi bardzo gruba i twarda i często chleb przywierał do blaszki mimo iż podsypywałem mąką, to jeśli chodzi o smak, to kupne chleby mogą się schować.
Kiedyś zastanawiałem się nad wybudowaniem pieca chlebowego w ogródku. Miało by to być coś pomiędzy piecem do pieczenia a grillem.
No i zabawy przy tym też trochu.Samo pieczenie, najpierw w temperaturze niemal na maxa, a później stopniowo obniżałem.
Chleb piekłem tylko na mące żytniej. Pomijając fakt, że skórka wychodziła mi bardzo gruba i twarda i często chleb przywierał do blaszki mimo iż podsypywałem mąką, to jeśli chodzi o smak, to kupne chleby mogą się schować.
Kiedyś zastanawiałem się nad wybudowaniem pieca chlebowego w ogródku. Miało by to być coś pomiędzy piecem do pieczenia a grillem.
<czapja>Miłego dnia... <hi>


