14-07-2018, 9:31
Wszystko wyhodowałam z nasionek i wszystko obecnie mam na balkonie.
Albicję, bawełnę i może coś jeszcze, zabiorę do domu jak zrobi się już zimno.
Ale jak bawełna będzie w pełni rozwinięta, to ponoć jest w stanie znieść nawet mrozy.
Pomidorki, pychota, jeszcze przy okazji zrobię więcej zdjęć, bo te pomidorki są różnej wielkości
i niektóre wcale nie są takie malutkie.
Albicję, bawełnę i może coś jeszcze, zabiorę do domu jak zrobi się już zimno.
Ale jak bawełna będzie w pełni rozwinięta, to ponoć jest w stanie znieść nawet mrozy.

Pomidorki, pychota, jeszcze przy okazji zrobię więcej zdjęć, bo te pomidorki są różnej wielkości
i niektóre wcale nie są takie malutkie.


