03-07-2018, 15:14
Chociaż życie moje to cierpienie,to w Panu moim pokrzepienie.
Mimo wszystko,się raduję,kiedy Chrystus mnie na duchu podtrzymuje.
Panie takich jzk ja,wielu na świecie,czasami ta choroba do muru mnie przygniecie.
Gdy jestem w rozterce,ma dusza ciało i serce.
To trzyma mnie nadzieja,że przyjdziesz Chryste wreszciei
zatrzymasz te cierpienia w areszcie.
Bo wciąż przy tobie z każdym Nowym Rokiem,będę podążał twoim krokiem.
Choć wiem,że wśród chwil mam zwątpienia,
to wiara w ciebie,tak bardzo mnie zmienia.
Z każdym świętem,gdy na świat przychodzisz,to tylko tobie ufam,
że nas oswobodzisz.
Z bólu,cierpień i udręki uwolmnsz Panie wszystkich ,od ich męki.
Też cierpiałeś swe katusze,ty wiesz jak uleczyć nasze dusze.
Może od życia chciałbym zbyt wiele,ale proszę wzmocnij mnie na duszy i ciele.
A w tym Nowym Roku.będę zawsze u twojego boku.
W tych dniach moc jest nie pojęta,nie tylko od święta.
Ale zawsze teraz i na wieki,prowadź nas Jezu przez kręte grzechu drogi i życia rzeki.
Piotr Wencka-Ventilo


