24-06-2018, 12:03
Nie teoretycznie lecz na mój rozum, religia Martinie, to skupisko ludzi z ciemnego rodu, niewykształconych, nierozumnych
i takich, którymi łatwo jest manipulować przez tych, co taką religię zakładają/ tworzą.
W takich też celach powstała pierwsza religia, jaka jest nam znana, czyli wiara w bóstwa i bogów z mitologii i która po zmianie
imion owych bogów, została przeniesiona do chrześcijaństwa, największej sekty na świecie. Która mordując, torturując
i manipulując ludźmi ze wsi, zmuszała do wyznania prawdy dla jedynej i słusznej religii. W której to też był nazwany przez
kościół święty Paweł czy święty Piotr. Piotr stał na czele zarządu, który werbował naiwnych do religii chrześcijańskiej
i który to też wydawał wyroki śmierci na tych, co nie chcieli przyjąć nowej powstałej religii, bez której oczywiście, o czym
wspomniał Ro_bot, ciemny lud nie umiałby sobie poradzić. Ludzie potrzebowali czegoś, co dawało im nadzieję w tym, co
czynił kościół. Czyli, kościół sam ograbiał ludzi z majątków, czyniąc z ludu biedotę i dzięki temu, biedota potrzebowała
religii, dzięki której ludzie wiedzieli, że nie liczą się dobra materialne a największy skarb czeka na nich po śmierci w niebie.
i takich, którymi łatwo jest manipulować przez tych, co taką religię zakładają/ tworzą.
W takich też celach powstała pierwsza religia, jaka jest nam znana, czyli wiara w bóstwa i bogów z mitologii i która po zmianie
imion owych bogów, została przeniesiona do chrześcijaństwa, największej sekty na świecie. Która mordując, torturując
i manipulując ludźmi ze wsi, zmuszała do wyznania prawdy dla jedynej i słusznej religii. W której to też był nazwany przez
kościół święty Paweł czy święty Piotr. Piotr stał na czele zarządu, który werbował naiwnych do religii chrześcijańskiej
i który to też wydawał wyroki śmierci na tych, co nie chcieli przyjąć nowej powstałej religii, bez której oczywiście, o czym
wspomniał Ro_bot, ciemny lud nie umiałby sobie poradzić. Ludzie potrzebowali czegoś, co dawało im nadzieję w tym, co
czynił kościół. Czyli, kościół sam ograbiał ludzi z majątków, czyniąc z ludu biedotę i dzięki temu, biedota potrzebowała
religii, dzięki której ludzie wiedzieli, że nie liczą się dobra materialne a największy skarb czeka na nich po śmierci w niebie.


