02-10-2014, 15:39
Palikot "pożarł się" z Tuskiem, romans z lewicą mu nie wyszedł, a wiec teraz "mizdrzy się" do pani Kopacz, aby ta jak troskliwa kwoka wzięła go pod swoje skrzydła. Ale czy ta pani zaopiekuje się "trybunem" narkomanów i zboków? Sądzę ,że ma na tyle zdrowego rozsądku, aby "dać mu kosza".


