02-10-2014, 13:25
Snilo mi sie ze mnie wzieki do wojska i kazali cwiczyc na hali, poszedlem z tej hali z kolegą i palilśmy fajki. Przyszedl dowodca i miał wyrzuty dlaczego nie ćwiczymy. Nie fajnie aie zrobiło powiedzieliśmy ze zaraz pójdziemy na hale, ale jak on odszedł, to poszliśmy w drugą stronę.
Narzekałem że komuna wróciła i że muszę siedzieć w tych koszarach. co za durne czasy nastały. Po drodze znowu spotkaliśmy dowodce i znowu pyszczył :p. Teraz nam pokazywał jakieś papierki i straszy nimi. W koncu chcielismy juz wrocic na tą hale sportowa. Ale sie zgubiłem. I wszedlm do jakiejś kantyny, a tam pełno dziewczyn. Wziąłem sobie drinka i piłem.
Narzekałem że komuna wróciła i że muszę siedzieć w tych koszarach. co za durne czasy nastały. Po drodze znowu spotkaliśmy dowodce i znowu pyszczył :p. Teraz nam pokazywał jakieś papierki i straszy nimi. W koncu chcielismy juz wrocic na tą hale sportowa. Ale sie zgubiłem. I wszedlm do jakiejś kantyny, a tam pełno dziewczyn. Wziąłem sobie drinka i piłem.


