13-06-2018, 13:45
Z wieloma Twoimi słowami się zgadzam Martin. Mam nagrane na swoje różne "stany duszy" dużo filmów na pen-driv. Właśnie wczoraj obejrzałam Żądło, zdarza się, że wracam do Ojca chrzestnego, czy Gorączki - potrzebuję luzu, to mam Ryzykowne gry (3), czy trylogię Sergio Leone z Eastwoodem.
Bywa, że wracam i po 3 razy do tych samych filmów - no..., nie tak dzień po dniu, to bym zwariowała.
Bywa, że wracam i po 3 razy do tych samych filmów - no..., nie tak dzień po dniu, to bym zwariowała.


