01-10-2014, 1:54
Mnie już po raz drugi jakiś potop się śni.
Pierwszy raz to byłem a czymś co przypominało okręt wojenny, tylko postawiony na rufie na ziemi...czyli taka cylindryczna staliwa wieża, a wewnątrz grodzie..no jak na okręcie. Mieliśmy dylemat czy pozamykać włazy i grodzie.. Wtedy owszem byliśmy bezpieczni, ale tony widy nie pozwoliłyby wydostać się stamtąd. Lub pootwierać by woda nas na jakimś dziwnym pontonie wyniosła na powierzchnię. Takie połączenie Kapitana Nemo z Noe i podwodno(ten niby okręt) nawodną(ponton) arką.Niestety nie wiem co dalej bo obudził mnie głos pielęgniarki(na fotelu sobie kimnąłem)..paaaanieee Krzysiu...bo coś tam.
Dziś natomiast zalało mi całą posesje, brodząc w wodzie szedłem do domu by żona autem wyjechała, bo jeszcze by się dało....no i podobna sytuacja jak wczoraj....paaaanieee.....K....
Co to może znaczyć, man utopić pigułę czy co????
Pierwszy raz to byłem a czymś co przypominało okręt wojenny, tylko postawiony na rufie na ziemi...czyli taka cylindryczna staliwa wieża, a wewnątrz grodzie..no jak na okręcie. Mieliśmy dylemat czy pozamykać włazy i grodzie.. Wtedy owszem byliśmy bezpieczni, ale tony widy nie pozwoliłyby wydostać się stamtąd. Lub pootwierać by woda nas na jakimś dziwnym pontonie wyniosła na powierzchnię. Takie połączenie Kapitana Nemo z Noe i podwodno(ten niby okręt) nawodną(ponton) arką.Niestety nie wiem co dalej bo obudził mnie głos pielęgniarki(na fotelu sobie kimnąłem)..paaaanieee Krzysiu...bo coś tam.
Dziś natomiast zalało mi całą posesje, brodząc w wodzie szedłem do domu by żona autem wyjechała, bo jeszcze by się dało....no i podobna sytuacja jak wczoraj....paaaanieee.....K....
Co to może znaczyć, man utopić pigułę czy co????


