10-06-2018, 16:13
I znowu będzie powtórka po Euro. Pierwszy mecz, utrata głosu. Somsiad kosił trawę to kosiarkę mu przekrzyczałam i wiedział, ze było dobrze
Ale żeby nie było, na każdy mecz mimo braku głosu dziwnym trafem jednak wywrzeszczeć się jeszcze dużo dało
Ale żeby nie było, na każdy mecz mimo braku głosu dziwnym trafem jednak wywrzeszczeć się jeszcze dużo dało


